4 lut 2016

Witam!


Witam! 

Jestem Mika i od jakiegoś czasu zbierałam się do założenia tego bloga. Ogólnie, to gdy byłam w podstawówce rozpoczęłam moją przygodę z pisaniem, ale wtedy nigdzie nie publikowałam moich wypocin (i bardzo dobrze, załamalibyście się xD). Jako, że od dwóch/trzech lat piszę rp yaoi z przyjaciółką (tak dla mojej satysfakcji i czystej przyjemności), postanowiłam, że w końcu wezmę się w pojedynkę za ten długo odkładany przeze mnie projekt. Opowiadanie "Canto Sirenes" (Pieśń Syreny) opiera się na postaciach z anime Axis Powers Hetalia. Jako, że w fandomie Hetalii jestem Norwegią ^^, dlatego też główną postacią jest Lukas Bondevik. Uwielbiam też całą Nordycką Piątkę dlatego i oni zostali wpleceni w tą historię.
Ogólny zarys fabuły :
Lukas ma dziewiętnaście lat i nie dawno umarła mu matka. Nie potrafiąc pogodzić się ze stratą żony, Edgar Bondevik ponownie bierze ślub lecz ze swoją kochanką, Samanthą. Jest ona okropną macochą, ale czy na pewno? Dlaczego jego przyrodni brat wygląda jak jego brat bliźniak? Luk jest w klasie maturalnej i mając tylko kilka miesięcy do matury coraz więcej myśli nad zmianą szkoły. „Byle jak najdalej od tego domu” – z taką myślą pisze wiadomość do swojego najlepszego przyjaciela Emila, by ten podał mu adres jego szkoły. Wyjazd do Arendal zbliża się wielkimi krokami, ale dlaczego Loki jedzie z nim? I co ma znaczyć list w jego torbie od jego zmarłej matki Luizy i słowa Sam przed ich wyjazdem „W plecaku masz list od matki i notkę ode mnie. Otwórz je dopiero jak już będziesz sam.”? Jakie sekrety skrywa jego rodzina i kim tak naprawdę jest Lukas? A może czym?

Mogę zdradzić też kilka faktów. Pierwszy z nich to imiona i nazwiska Nordic Five:
-Norwegia – Lukas Bondevik,
-Dania – Mathias Kohler,
-Islandia – Emil Steilsson,
-Finlandia – Tino Vainamainen-Kohler,
-Szwecja - Berwald Oxenstierna.
Oprócz nich jest jeszcze Norway 2p! czyli jego alter ego z innego świata (przynajmniej tak mi się zdaje, że to było to :P) – Loki Bondevik. Luiza Bondevik jest odwzorowaniem Matki Skandynawii, Camilla Michelle to Seszele, a pozostałe sześć postaci to moje OC, które mniej więcej mają już swoje określone funkcje, zadania i szczątki historii, ale brakuje mi ich wyglądów. I nad tym ubolewam najbardziej choć myślę, że jak się sprężę to zajmie mi to góra kilka godzin. Ale tym będę się martwić podczas dalszego pisania. Mam już prolog i nie całe trzy strony A4 w Wordzie pierwszego rozdziału (który został napisany ponad rok temu, a teraz go tylko przepisałam i zbetowałam xDD), ale mam. Mam nadzieje, że chociaż jednej osobie się to spodoba i chociaż ta jedna duszyczka polubi tę historię, bo jestem skłonna pisać nawet jeśli tylko on/ona będzie to czytać. Nie robię tego dla sławy, pieniędzy czy prestiżu, a dla czystej przyjemności pisania, bo to lubię oraz dla poprawieniu swoich zdolności gramatyczno-leksykalnych. To tyle jeśli chodzi o moje przynudzanie. Prologu można się spodziewać na dniach lub jeśli ktoś mnie poprosi to wstawię, ponieważ najpierw chciałabym się zająć wyglądem bloga etc. Mam nadzieję, że kogoś zainteresowałam tym wstępem.

Do poczytania!





P.S. Wiem, że jest tu sporo spoilerów, ale mam nadzieje, że dzięki nim ktokolwiek chociaż rzuci na to okiem :) Blog jest  ciągle w wersji roboczej dlatego nie przejmujcie się zbytnio jego wyglądem ;> Przypadkowo znalazłam bardzo fajną piosenkę. Mam nadzieje, że wprowadzi was w odpowiedni nastrój.

4 komentarze:

  1. Wiedziałam, że masz wprawę w pisaniu rp. <3 Po prostu wiedziałam. Co prawda jestem dopiero gdzieś ok. 18 odc. Hetalii, ale już sam opis mnie zachęca! Kurcze, rly, miałaś dobry pomysł, więc nie zwalniaj mi tu i zacznij pisać ten rozdział, bo jak ja już zacznę czytać jakąś serię, to trudno mi potem czekać na kolejne części. Wolałabym pochłonąć wszystko za jednym zamachem. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ps. Dodaj w gadżetach obserwatorów, to potem będzie wiadomo kiedy nowy rozdział. Coś takiego jak u mnie. Wiesz o co cmon, nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak wiem o co ci chodzi, zaraz to zrobię. Boże dziewczyno popłakałam się przez ciebie, serio. Wiesz zdanie koleżanek, które mówią "masz talent, pisz" jest ważne, ale nie koniecznie obiektywne, więc gdy pisze mi coś takiego ktoś zupełnie obcy jestem totalnie rozsypana psychicznie. Dziękuje za taką dobrą opinię i specjalnie dla ciebie zbiorę się w sobie i ruszę z pisaniem. A jeśli chodzi o doświadczenie to trochę go mam. Przez ok. 3 lata pisałam z koleżanką (moim mężem opowiadaniowym :D) rp tak dla nas. Dziękuje za wiarę we mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie płacz. xD Też pisuję rp, ale przejście na bloggera jest trudniejsze, bo trzeba pisać samemu. Będę czekać :)

      Usuń